Nie chcę fotowoltaiki bo kiedy to się zwróci i czy w ogóle….

Z takimi obiekcjami spotykamy się najczęściej. Dyskutuję wtedy no bo przecież, główną moją działalnością są nieruchomości i często spotykam się z zakupem na kredyt. Niewiele osób biorąc np. 500 tys kredytu na 25 lat nie zastanawia się, ile spłaci ostatecznie a są to kwoty abstrakcyjne, plus ubezpieczenie kredytu itd. Lubimy mieć swój dom, swoją działkę, swój samochód to czemu nie swój prąd? . Przecież to on jest najważniejszym elementem funkcjonowania. W domu niemal wszystkie urządzenia działają na prąd, nawet piec gazowy potrzebuje prądu żeby się załączyć i ogrzać dom i wodę. Woda nawet jeśli ze studni też potrzebuje prądu, żeby pompa ( hydrofor ) zadziałał. Nie wspomnę o gotowaniu, praniu czy nawet rozrywkach… Co się dzieje z nastolatkiem gdy gry nie chodzą a komórki nie można naładować …. Nie ma większej tragedii ( no chyba tylko brak zasięgu )

Dlaczego więc nie zainwestować w swój prąd?

Kilka mitów, kitów i hitów.

Fotowoltaika nie działa.

Całkiem możliwe. Jeśli jest źle zainstalowana, źle wyliczone zapotrzebowanie, źle podłączona. Montując z dobrą firmą masz 90% gwarancji, że zostanie zamontowana dobrze, ale co to znaczy dobra firma? Nie koniecznie ta co wydzwaniała po 3 razy dziennie by umówić spotkanie, nie ta co biła po oczach reklamą na fejsbuku ale ta co ma wykwalifikowanych monterów, z uprawnieniami, elektryków. Niestety boom w brany spowodował, że dotychczasowa firma budowlana, płytkarze czy murarze złapali się za panele i montują. Nie ujmując nikomu, bo wszystkiego można się nauczyć – uczulamy jedynie na sprawdzenie kwalifikacji firmy montażowej. Poproś o referencje a najlepiej wskazanie zrealizowanych instalacji i sprawdź sam. Obserwuję kilka grup na FB dotyczących fotowoltaiki i niestety jest dużo rozczarowanych osób, a tłumaczenia wykonawców przypominają scenariusz do remake „Alternatywy 4”

Złe wyliczenie.

Sami przetestowaliśmy kilka firm  udając potencjalnych klientów. Zaprosiliśmy do domu przedstawicieli i otrzymaliśmy oferty. Rozmowy wyglądał zawsze tak samo. Poproszono nas o faktury za prąd i na tej podstawie wyliczono nam wielkość instalacji i jej koszt, na miejscu. Wg 100% z ośmiu ofertujących firm nasze zapotrzebowanie wyniosło 6 kWp. Z jednym, czasem dwoma falownikami. Tylko raz zapytano nas o planowane rozszerzenie zapotrzebowania np. czy planujemy auto elektryczne, basen itd.

Złe podłączenie

Nasi dostawcy energii nie bardzo się cieszą z tego fotoboomu, ponieważ energia produkowana przez prosumenta wchodzi i wychodzi z sieci w sposób niekontrolowany. Nigdy nie wiadomo ile jej wyprodukujemy, ile zużyjemy a ile wpuścimy do sieci. Wymiany liczników na dwukierunkowe nei są zatem ani ich ulubionym ani priorytetowym zajęciem. Zdarzają się także błędnie zainstalowane liczniki a cała wina za nieskuteczną instalację zrzucana jest na firmę montażową.

Nasz doradca E-nergii, z natury dociekliwy i niewierny sam zaczął to weryfikować. Przesiedział parę weekendów i nocek i stworzył algorytm do szacowania zapotrzebowania tak, by instalacja gwarantowała niezależność ( bez dokupowania prądu z sieci ) oraz co ważne – wyliczył kiedy ta instalacja się zwróci, od którego roku i miesiąca (!) mielibyśmy prąd za darmo.

Co więcej – uwzględnił azymut do zaplanowania nie tylko gdzie ale i JAK instalację położyć aby działała optymalnie i zagwarantowała szybki zwrot z inwestycji.

Planując zatem instalację, pamiętaj, że dobry fachowiec nie podaje ceny na spotkaniu, bierze od Ciebie rachunki, rzut dachu ( czasem wystarczy rzut z gogle maps ) i kąty nachylenia z projektu.

Chcesz wiedzieć czy to się opłaca i mieć rzetelny kosztorys i wykonanie?   Napisz do mnie, postaram się wyliczyć realne korzyści z instalacji.

 

A JEŚLI STOISZ DOPIERO PRZED DECYZJĄ O ZAKUPIE DZIAŁKI , POZWÓL NAM DORADZIĆ. BĘDZIESZ WIEDZIAŁ CZY  JEJ  UKŁAD, POŁOŻENIE I WARUNKI POZWOLĄ NA EFEKTYWNĄ INSTALACJĘ ENERGII ZE SŁOŃCA

NASI  AGENCI  I  HANDLOWCY  CZEKAJĄ

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *